Dwoje biednych Rumunów mówiących po polsku

Parcha i Dżina poznali się przypadkiem na imprezie i od razu połączyła ich miłość do substancji psychoaktywnych. Na podwarszawskim Orlenie porywają jadącego do Elbląga fiata seicento, opowiadając przerażonemu kierowcy niestworzone historie o swoim ciężkim życiu w dalekiej Rumunii, gdzie oficjalną walutą są papierki po cukierkach, narodowe danie to ścinki wędlin, a Kofeina jest najpopularniejszym kobiecym imieniem. Czy na pewno są tymi, za których się podają?

Pełen absurdalnego humoru i niepoprawnych żartów spektakl, balansując na cienkiej granicy między tragedią i komedią, opowiada o poplątanych drogach, jakimi ludzie uciekają od świata, odpowiedzialności i samych siebie.

Uwaga! Spektakl tylko dla widzów od 16 lat – zawiera niecenzuralne słowa.