Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną

Spektakl Remigiusza Brzyka (dwukrotnego zdobywcy reżyserskiego Lauru Konrada) to prapremierowe wystawienie słynnej powieści Doroty Masłowskiej. „Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną”, jedna z najważniejszych pozycji polskiej literatury najnowszej, została zaadaptowana na scenę przez dramaturga Michała Pabiana. Twórcy spektaklu dostrzegli w książce Masłowskiej subtelną analizę społeczeństwa, które doświadczyło zbyt gwałtownej transformacji i nie do końca potrafi odnaleźć się w przestrzeni pozornie nieograniczonej wolności. Silny i inni bohaterowie spektaklu to mieszkańcy świata, w którym historia wykonała krok wstecz, skutkując symboliczną „wojną” społeczną. Opowieść o zagubieniu w nowej rzeczywistości płynie w rytmie języka Doroty Masłowskiej – groteskowego, poetyckiego, niepowtarzalnego.

Recenzje

Zrealizowany z dużym rozmachem spektakl to dla aktorów okazja, by zaprezentować widowni pełnię swojego talentu. Agnieszka Dulęba-Kasza udowadnia na przykład, jak zaskakująco szybko jeden aktor może w krótkim czasie przejść – oczywiście przy pomocy odpowiedniej charakteryzacji – z jednej skrajnej kreacji aktorskiej do drugiej. Bożena Remelska, Dariusz Sosiński i Wojciech Masacz udowadniają z kolei, ile można wycisnąć z epizodu. Podobnie jest w przypadku debiutujących młodych aktorów: Mai Wachowskiej i Dawida Lipińskiego. Uważny widz doceni też smaczki z tła, takie jak na przykład kapitalny chór mew„.
Bezsilność dresiarza, czyli człowiek w czasach zmian Mirosława Zybura
Ziemia Kaliska

Pojawiają się również niespodzianki aktorskie. Wydawało mi się, że znam skalę wyrazu Agnieszki Dulęby-Kaszy. Ile razy w życiu człowiek musi się przekonywać, że wszystkiego jeszcze nie wie i daleko mu do tego? To nie jedyna kobieta w tym spektaklu, która zaskakuje. Przypuszczam, że reżyser trochę nad nimi popracował i udało mu się wydobyć z nich to, czego nie udawało się wydobyć poprzednim reżyserom. Na uwagę zasługują też dwa debiuty – Mai Wachowskiej i Dawida Lipińskiego. Coś mi mówi, że zwłaszcza o Lipińskim jeszcze kiedyś usłyszymy„.
Wojna polsko-ruska wygrana przez kaliszan Robert Kordes
Życie Kalisza nr 20/20-05-15

Spektakl brał udział w 22. Ogólnopolskim Konkursie na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej.

Ogólnopolski Konkurs na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej ma na celu nagradzanie najciekawszych poszukiwań repertuarowych w polskim teatrze, wspomaganie rodzimej dramaturgii w jej scenicznych realizacjach oraz popularyzację polskiego dramatu współczesnego. Konkurs organizowany jest przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Instytut Teatralny im. Zbigniewa Raszewskiego w Warszawie.

Spektakl „Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną” został wyróżniony w pierwszym etapie 22. edycji Konkursu.

Logotyp Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego Logotyp Instytutu Teatralnego logo-okwpsw kopia

Recenzje

„Niespodziewanie udana”, „słucha się tego z satysfakcją i ożywieniem”, „niespodzianki aktorskie”, „oby więcej takich widowisk”.
„Wojna polsko-ruska wygrana przez kaliszan” Robert Kordes
„Życie Kalisza” nr 20/20-05-15

„Być może Wierzbickiemu udało się stworzyć coś na kształt roli życia”, „to dla Aktorów okazja, by zaprezentować pełnię swojego talentu”, „Agnieszka Dulęba-Kasza udowadnia…”, „uważny widz doceni też smaczki z tła”.
„Bezsilność dresiarza, czyli człowiek w czasach zmian.” Mirosława Zybura
„Ziemia Kaliska” 23 maja 2015