Aktualności
Komunikaty

Zróbcie sobie urlop…

W lipcu i sierpniu w teatrze nastąpi letnia przerwa. Oznacza to jedynie, że w tym czasie nie będzie przedstawień, jednak nie przestajemy pracować. 29 czerwca 2010 rozpoczną się bowiem próby nowej sztuki w repertuarze naszego teatru – Dnia Walentego Iwana Wyrypajewa w reżyserii Marii Kwiecień. W przedstawieniu tym wystąpią Agnieszka Dzięcielska, Krystyna Horodyńska i Michał Grzybowski. Premiera zaplanowana jest na 2 października 2010. Natomiast 17 sierpnia odbędzie się pierwsza próba przedstawienia muzycznego Summertime w reżyserii Wojciecha Kościelniaka, który w sezonie 2007/2008 przygotował cieszący się dużym powodzeniem spektakl Ferdydurke, czyli czas nieuniknionego mordu wg powieści Witolda Gombrowicza. Na premierę zaprosimy Państwa 9 października 2010.

Ja, Hamlet w Trójmieście

Ja, Hamlet w Trójmieście

Przedstawienie Ja, Hamlet wg Williama Shakespeare'a w reżyserii Marka Kality weźmie udział w XIV Festiwalu Szekspirowskim organizowanym w dniach 30 lipca - 9 sierpnia br. w Trójmieście.

Festiwale, festiwale…

Getsemani Davida Hare'a w reżyserii Anny Augustynowicz, spektakl zrealizowany jako koprodukcja Teatru im. Wojciecha Bogusławskiego w Kaliszu i Teatru Współczesnego w Szczecinie, został zaproszony na Festiwal Prapremier, który odbędzie się w Teatrze Polskim w Bydgoszczy w dniach 1 - 17 października br.

11 czerwca 2010

Podczas uroczystej sesji Rady Miejskiej z okazji 1850 lat miasta dyrektor Igor Michalski odebrał odznakę i dyplom „Zasłużony dla Miasta Kalisza" przyznany przez Radę Miejską Teatrowi im. Wojciecha Bogusławskiego w uznaniu zasług dla kultury miasta.

15 maja 2010

15 maja 2010

Podczas uroczystego zakończenia 50. Kaliskich Spotkań Teatralnych Srebrny Medal „Zasłużony Kulturze - Gloria Artis" przyznany przez Bogdana Zdrojewskiego, Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, wręczony został dyrektorowi Teatru im. Wojciecha Bogusławskiego - Igorowi Michalskiemu oraz Maciejowi Grzybowskiemu, aktorowi, który w bieżącym sezonie obchodzi jubileusz 45-lecia pracy artystycznej.

MACIEJ GRZYBOWSKI – 45 LAT NA SCENIE

MACIEJ GRZYBOWSKI – 45 LAT NA SCENIE

W roli Otto Fallona w Getsemani Davida Hare'a Maciej Grzybowski obchodzi jubileusz czterdziestopięciolecia pracy artystycznej. W 1965 ukończył studia na Wydziale Aktorskim PWSFTviT w Łodzi i w tym samym roku uzyskał pierwszy angaż w Teatrze im. Wojciecha Bogusławskiego w Kaliszu, gdzie debiutował rolą Henryka VI w przedstawieniu Henryk VI na łowach Wojciecha Bogusławskiego w reżyserii Marii Wiercińskiej (prem. 30.10.1965). Był to debiut szczególny, gdyż w symboliczny sposób przesądził o jego związku z „Bogusławskim" w Kaliszu. Po sezonach spędzonych w Teatrze Nowym (1967-1976) i Teatrze Powszechnym (1976/1977) w Łodzi, powrócił do Kalisza. Początkowo zaangażowany był tu jako aktor, lecz po pięciu latach (w 1982) objął funkcję dyrektora naczelnego, a następnie także dyrektora artystycznego (do 1991). Była to najdłuższa dyrekcja tej sceny w okresie powojennym. W trudnej dla polskiego teatru dekadzie lat osiemdziesiątych zapewnił stabilne warunki pracy zespołu, wyrównany poziom artystyczny, urozmaicony repertuar adresowanym do różnych grup odbiorców; podejmował także szereg inicjatyw aktywizujących środowisko artystyczno-kulturalne Kalisza i regionu, współtworząc m.in. Dziecięcy Teatr Lalki i Aktora, Scenę Szkolną, Teatr 56, Kabaret Analityczno-Naukowy Kaliskich Aktorów „KANKA" oraz Teatr Propozycji we współpracy z Klubem MPiK.

W latach 1983-1989 był odpowiedzialny także za organizację Kaliskich Spotkań Teatralnych. Odbywający się od 1961 roku festiwal teatralny spotykał się wówczas z coraz częstszą krytyką, dotyczącą przede wszystkim braku przejrzystych zasad doboru przedstawień, zmieniających się koncepcji programowych etc. W roku 1985, przygotowując jubileuszowe 25. KST, zaproponował nową formułę KST - Festiwal Sztuki Aktorskiej. Ten profil Spotkania Teatralne zachowały przez ćwierć wieku i pod takim hasłem odbędą się także tegoroczne jubileuszowe 50. KST.

Od roku 1991 Grzybowski należał do zespołu aktorskiego Teatru im. Wojciecha Bogusławskiego i nadal współpracuje z teatrem. W ciągu 45 lat pracy scenicznej wystąpił w ponad stu rolach teatralnych, dwudziestu filmach fabularnych i telewizyjnych oraz w pięciu przedstawieniach Teatru TV. Kilkakrotnie podejmował się także reżyserii, przede wszystkim spektakli poetyckich (Asnyk wg tekstów A. Asnyka - 1988, Kwiaty polskie J. Tuwima - 1988, Pan Tadeusz A. Mickiewicza - 2006).

Jest także wykładowcą i popularyzatorem sztuki teatru. Działalność tę rozpoczął już w 1974 jako asystent prof. Jadwigi Chojnackiej na Wydziale Aktorskim PWSFTviT w Łodzi (do 1978), następnie był nauczycielem w Państwowym Studium Kulturalno-Oświatowym w Kaliszu (1979-1986), a od ponad dwudziestu lat związany jest - dawniej jako dyrektor, obecnie jako wykładowca - z Państwowym Pomaturalnym Studium Kształcenia Animatorów Kultury w Kaliszu.

Będąc kaliszaninem z wyboru, silnie identyfikuje się z tym miastem: w 1990 powołał istniejącą do dziś Kaliską Fundację Kultury; od 1993 jest członkiem Kaliskiego Bractwa Strzelców Kurkowych, zdobywając tytuł Króla Bractwa Kurkowego w latach 1999-2000. Swój związek z Kaliszem tłumaczy następująco: Można by się spytać: po co i dlaczego człowiek wciąż mieszka w jednym mieście. I to nie w jakimś Paryżu czy Londynie, czy choćby w Warszawie, lecz w Kaliszu, który w natłoku innych, większych miast ginie na mapie Polski, a cóż dopiero świata. Życie w małym mieście zdaje się wymykać pamięci. Zdawałoby się, że uznanie i sławę zyskać może ten tylko, kto stąd wyjedzie. Ze sławą jest jednak tak, że splata się z pamięcią stosunkowo późno. (...) Bardzo cenię sobie myśl Epikura - „żyj w ukryciu". Żyć w ukryciu to żyć z dala od tego, co odbiera nam uwagę; z dala od tego, co wbrew woli zabiera nam czas. To, co ukryte, więcej ma w sobie siły, niż to, co ujawnione.

8 maja 2010

8 maja 2010

Podczas uroczystej inauguracji 50. Kaliskich Spotkań Teatralnych - Festiwalu Sztuki Aktorskiej dyrektor Teatru im. Wojciecha Bogusławskiego wręczł pamiątkowe medale przedstawiające popiersie Wojciecha Bogusławskiego (na awersie) i gmach kaliskiego teatru (na rewersie) członkom Komitetu Honorowego 50. KST: Bogdanowi Zdrojewskiemu - Ministrowi Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Markowi Woźniakowi - Marszałkowi Województwa Wielkopolskiego, Januszowi Pęcherzowi - Prezydentowi Miasta Kalisza, Mariuszowi Witczakowi - senatorowi RP, Rafałowi Grupińskiemu - posłowi RP, Maciejowi Nowakowi - dyrektorowi Instytutu Teatralnego im. Z. Raszewskiego oraz panu Januszowi Gajosowi.

Pamiątkowe medale otrzymali także dyrektorzy Teatru im. Wojciecha Bogusławskiego: Alina Obidniak, Izabella Cywińska, Waldemar Wilhelm, Romana Próchnicka, Roman Kordziński, Maciej Grzybowski, Zbigniew Lesień, Jan Buchwald, Jan Nowara, Robert Czechowski, a także wieloletni dyrektor administracyjny teatru - Jan Grygielski i Ryszard Bieniecki - współautor formuły Festiwalu Sztuki Aktorskiej, jaka od 25 lat określa charakter Kaliskich Spotkań Teatralnych. „Medalem Bogusławskiego" uhonorowano także Annę Augustynowicz, reżyserkę debiutującą w kaliskim Teatrze im. Wojciecha Bogusławskiego.

ŻYCIE czyli TEATR

ŻYCIE czyli TEATR

Tadeusz Kubalski i Kazimiera Starzycka-Kubalska w Kaliszu

 Wystawa z okazji 50. Kaliskich Spotkań Teatralnych i 210 lat istnienia kaliskiej sceny

maj - grudzień 2010

 TWÓRCA KALISKICH SPOTKAŃ TEATRALNYCH

Tadeusz Kubalski (1903-1963)

         Stał się w tym mieście legendą. Mówiąc o kaliskim teatrze, obok Wojciecha Bogusławskiego wymienia się przede wszystkim Tadeusza Kubalskiego. Na czym polegała niezwykłość jego dokonań? Czym zapisał się w pamięci kaliszan?

         Przyjechał do Kalisza jesienią 1957, by objąć dyrekcję tutejszego teatru. Siedem lat spędzonych w tym mieście okazało się czasem spełnienia artystycznego i zawodowego, także czasem szczęścia osobistego. Choć w młodości obrał inną drogę, wydarzenia wojenne sprawiły, że jego przeznaczeniem okazał się teatr.

         Przed wojną studiował na Wydziale Architektury Politechniki Warszawskiej, następnie pracował jako urzędnik państwowy i zawodowo nie zetknął się z teatrem. 24 sierpnia 1939 jako porucznik rezerwy dostał przydział do 1. Dywizjonu Artylerii Konnej im. gen. Józefa Bema. Po kampanii wrześniowej trafił do obozu dla oficerów polskich - Oflag VII A - w Murnau (Bawaria), gdzie pozostawał do 1945. Dopiero w oflagu uczestniczył w pracach tamtejszego teatru amatorskiego, w którym objawił się jego talent aktorski i reżyserski. Teatr obozowy w Murnau prowadził bardzo aktywną działalność, choć w grupie 160 oficerów (1944) zaangażowanych w przygotowywanie przedstawień i organizację występów nie było ani jednego zawodowego aktora czy reżysera1. W latach 1939-1944 w teatrze obozowym wystawiono 53 sztuki; Kubalski wyreżyserował siedem przedstawień (m.in. Judasza z Kariothu i Fedrę), a jako aktor wystąpił w dwudziestu siedmiu rolach. W październiku 1944 do oflagu w Murnau trafił Leon Schiller, który po wojnie wspierał starania Kubalskiego o uzyskanie dokumentów poświadczających jego kwalifikacje zawodowe w teatrze. Lata spędzone w obozie przesądziły o jego dalszej drodze, tu zawiązały się przyjaźnie (między innymi z Czesławem Szpakowiczem), którym był wierny do końca życia.

         Po powrocie do kraju, w 1947, zdał eksternistyczny egzamin aktorski. W latach 1948-1951 występował w Teatrze Powszechnym w Warszawie, a w sezonie 1951/1952 - już jako student wydziału reżyserii PWST - zdobywał doświadczenie, asystując Bronisławowi Dąbrowskiemu i Januszowi Warmińskiemu w stołecznym Teatrze Polskim. Od 1954 związał się jako aktor i reżyser z Teatrem im. Stefana Żeromskiego w Kielcach, którym kierowali wówczas Irena i Tadeusz Byrscy. W kieleckim teatrze poznał Kaję Starzycką, wierną towarzyszkę życia i strażniczkę pamięci o nim.

         Przyjechawszy do Kalisza, zaczął poznawać to miasto. Urzekło go, dostrzegł w nim „polską Wenecję"... Zachwycił go teatr, którego fotografię - jak najbliższej osoby - nosił w portfelu. Wystawił tu najpierw Heddę Gabler Ibsena i Gdzie diabeł nie może Niewiarowicza, ale jako właściwą inaugurację swojej dyrekcji traktował Kupca weneckiego Shakespeare'a. Kaja Starzycka uważała, że Kubalski „dlatego zgodził się zostać dyrektorem teatru, bo chciał wystawić Kupca weneckiego, a wtedy żaden dyrektor na to by się nie zgodził. Powiedział mi wówczas - wspominała Starzycka - że weźmie dyrekcję w Kaliszu na próbę i tylko na rok. Mówił: «Wystawię Kupca weneckiego, a potem sobie pójdziemy gdziekolwiek!»"2. Po premierze recenzenci zwracali uwagę, że teatr kaliski sięgnął po sztukę, która „znajduje się dziś niemal na indeksie, wśród powszechnego i krzywdzącego milczenia"3. Dla Kubalskiego była to ważna inscenizacja, pamiętał ją z Murnau i w podobnym kształcie, we współpracy z Szpakowiczem, wystawił w Kaliszu.

         W Teatrze im. Wojciecha Bogusławskiego wyreżyserował w sumie około dwudziestu przedstawień, między innymi Rosmersholm Ibsena (1959), Freuda teorię snów Cwojdzińskiego (1960), Maskaradę Lermontowa (1960), Fantazego Słowackiego (1961), Wesele Wyspiańskiego (1962), Wujaszka Wanię Czechowa (1962) i Żołnierza królowej Madagaskaru Tuwima (1963). Jako aktor swoje role sceniczne wybierał starannie, zagrał Szajloka w Kupcu weneckim, Duglasa w Marii Stuart, Brendela w Rosmersholmie, Kazarina w Maskaradzie, Klaudiusza w Hamlecie w reż. Byrskiego i in. Był aktorem posiadającym powab sceniczny - wysoki, o atrakcyjnej powierzchowności, wyrazistym geście i ciekawej barwie głosu.

         Chciał rozkochać kaliszan w teatrze, a tę miłosną intrygę snuł na wiele sposobów. Przede wszystkim zadbał o dobry i różnorodny repertuar: w wyważonych proporcjach klasyka (Kupiec wenecki i Hamlet Shakespeare'a, Fantazy Słowackiego, Wesele Wyspiańskiego), dramat nowoczesny (Hedda Gabler i Rosmersholm Ibsena, Freuda teoria snów Cwojdzińskiego, Uczeń diabła Shawa), ale i sztuki rozrywkowe dobrej próby (Porwanie Sabinek Schönthana, Mąż Fołtasiówny Jurandota, Gwałtu, co się dzieje Fredry). Ponadto jako dyrektor wiedział, że ważnym atutem każdego teatru jest niezły zespół i chcąc zapewnić pracownikom teatru bardziej ustabilizowany byt, doprowadził do budowy Domu Aktora (1962).

Kierując najważniejszą w regionie instytucją kulturalno-artystyczną, dążył do tego, by mocniej związać mieszkańców miasta z teatrem. Stąd pomysł przedstawienia w 1960 z okazji jubileuszu XVIII wieków Kalisza przeglądu sztuk z ostatnich dwóch sezonów Teatru im. Wojciecha Bogusławskiego. Wprawdzie ten cykl przedstawień nie spełnił nadziei dyrektora, gdyż widzów zabrał teatrowi występujący w tym czasie w mieście zespół „Śląsk", ale wydarzenie to pokazało, że bardziej atrakcyjne dla kaliszan są zespoły gościnne. Dlatego Kubalski dokładał wielu starań, by od następnego roku odbywały się tu Kaliskie Spotkania Teatralne, zorganizowane na wzór toruńskiego Festiwalu Teatrów Polski Północnej, ale prezentujące zespoły z centrum kraju. Dzięki tej inicjatywie teatr wyraźnie zaznaczył swoją obecność w mieście i regionie, gdyż przedstawienia festiwalowe odbywały się także w okolicznych miejscowościach (Koło, Konin, Ostrów, Turek). Ambicją Kalisza, wówczas miasta powiatowego, było także silniejsze zaistnienie w polskim środowisku teatralnym.

Jako organizator KST Kubalski bezkompromisowo walczył o fundusze na festiwal, a że tych nigdy nie było dosyć, mobilizował całe miasto - kaliskie zakłady przemysłowe sprawowały opiekę nad przyjeżdżającymi teatrami, troszcząc się nie tylko o zapewnienie im zakwaterowania, ale także zapraszając na spotkania z pracownikami, fundując nagrody i upominki dla aktorów. Wprawdzie realizacja programu zbliżenia artystów i robotników nie powiodła się, ale przynajmniej zadbano o uroczyste obiady i bankiety, którymi podejmowano gości.

Charakter trzech pierwszych festiwali organizowanych przez Kubalskiego dobrze oddawała formuła „spotkań", która nie narzucała ścisłych rygorów doboru repertuaru czy formy prezentowanych przedstawień. Początkowo kierowano zaproszenia do teatrów Poznania, Łodzi, Gniezna, Lublina, Częstochowy i Warszawy, ale z czasem te granice geograficzne uległy zatarciu. Zespoły same decydowały o prezentowanym repertuarze, przywożąc spektakle, którymi chciano się pochwalić. Jak się zdaje, otwarte pozostawały też kryteria przyznawania nagród, a duża liczba laureatów świadczy o tym, że żaden zespół nie wyjeżdżał z Kalisza bez dowodów uznania. Jedynie krytycy teatralni od początku domagali się formuły uspójniającej program festiwalu. Natomiast z kaliskiej perspektywy miało to mniejsze znaczenie. Ważniejsza wydawała się atmosfera święta, odmieniony wygląd miasta, niezwykłość przedstawień gościnnych, które co roku przyciągały po kilkanaście tysięcy widzów do teatru nad Prosną, teatru otoczonego kwitnącymi kasztanami. To święto od pół wieku cyklicznie powraca w kaliskim kalendarzu. I zawsze przypomina Tadeusza Kubalskiego.


1 Por. Marzena Kuraś, Teatr w Murnau, „Pamiętnik Teatralny" 1998, nr 1-2, s. 212-224.

2 Dziękuję dr. Maciejowi Michalskiemu za udostępnienie przytoczonego fragmentu rozmowy przeprowadzonej z Kają Starzycką w sierpniu 1999.

3 (K), „Kupiec wenecki" w teatrze kaliskim, „Ilustrowany Kurier Polski" (Bydgoszcz) 1958 nr 33 (8.02.1958). Por. także: (thn), Kupiec wenecki" w Kaliszu, „Gazeta Poznańska" 1958 nr 33 (9.02.1958).

Teatr zyskał nowe oblicze

Teatr zyskał nowe oblicze

Inauguracja tegorocznego sezonu artystycznego odbyła się w wyjątkowej odsłonie, na którą czekaliśmy wszyscy kilkadziesiąt lat. Wreszcie Gmach Główny Teatru ma wygląd godny jednego z trzech najstarszych teatrów w Polsce.

Trwający latem remont odmienił foyer, hall wejściowy, kasę, szatnię i klatki schodowe. Zmiana jest istotna, począwszy od wyłożenia posadzek płytami granitowymi, po cały wystrój wnętrza z tapetami żakardowymi, poprzez wymianę oświetlenia i instalacji elektrycznej i teletechnicznej.

Modernizacja związana jest z dwoma jubileuszami, które Teatr obchodził będzie w 2010r. (210 lat istnienia Teatru oraz 50. Kaliskie Spotkania Teatralne). Dyrektorzy kaliskiej sceny planują, że jeszcze przed festiwalem uda się wyremontować zaplecze dla aktorów, sanitariaty i teatralną kawiarnię.

Realizacja projektu umożliwiła odnowienie najbardziej zaniedbanej części Teatru, który wpisany jest do Rejestru Konserwatora Zabytków oraz poprawiła w znacznym stopniu standard korzystania przez widza z dóbr kultury. 

„Zrealizowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego”

SZUKAMY SŁAWY!!!

SZUKAMY SŁAWY!!!

 Zainspirowani wystawą TEATR NAD PROSNĄ zorganizowaną w Teatrze im. Wojciecha Bogusławskiego w Kaliszu zapraszamy do wspólnego poszukiwania zaginionej Sławy – uskrzydlonej postaci z wieńcem laurowym w jednej i pochodnią w drugiej ręce. Znajdowała się Ona na kopule dachowej kaliskiego teatru wybudowanego w Kaliszu w 1900 roku wg projektów J. Chrzanowskiego. Teatr ten spłonął w 1914 roku, w czasie bombardowania Kalisza przez wojska pruskie. Jego odbudowa wg projektu Cz. Przybylskiego trwała do roku 1936, jednak po inauguracji nowego budynku 14 listopada 1936 pod dyrekcją Iwo Galla Sława nie powróciła na swoje miejsce. Dostrzec Ją jednak można na zdjęciu teatru z okresu II wojny światowej, ustawioną na cokole w centrum klombu od strony południowej teatru. Jest to ostatni znany nam ślad po Sławie…

Zwracamy się do mieszkańców Kalisza – historyków, kronikarzy, osób zainteresowanych historią swego miasta lub pamiętających wczesne lata powojenne – z prośbą o pomoc w poszukiwaniu Sławy lub przynajmniej w wyjaśnieniu Jej losów.

Następne przedstawienie:
Sobota, 11 Września 2010
Następne przedstawienie
Październik 2010
Nd Pn Wt Śr Cz Pt So
          01 02
03 04 05 06 07 08 09
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31            
Wrzesień 2010
Nd Pn Wt Śr Cz Pt So
      01 02 03 04
05 06 07 08 09 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30    
Sierpień 2010
Nd Pn Wt Śr Cz Pt So
01 02 03 04 05 06 07
08 09 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31