Pożegnanie Adama Glapińskiego
Z ogromnym smutkiem i niedowierzaniem żegnamy Adama Glapińskiego.
Adam odszedł zbyt wcześnie. Trudno znaleźć słowa, które uniosłyby ciężar tej straty. Przez niemal trzy dekady współtworzył kaliski Teatr – zza kulis, ale z ogromnym wpływem na to, co działo się na scenie. W listopadzie świętowałby jubileusz 30-lecia pracy.
Był wspaniałym oświetleniowcem, profesjonalistą najwyższej klasy, ale przede wszystkim dobrym, życzliwym człowiekiem z ogromnym poczuciem humoru. Dla wielu z nas był kimś znacznie więcej niż współpracownikiem – kolegą, przyjacielem, częścią teatralnej rodziny.
Najbardziej boli myśl, że odszedł wspaniały ojciec, człowiek pełen ciepła i troski, tak bardzo kochający swoją rodzinę.
Zostawił po sobie pustkę, której nie da się szybko wypełnić – na scenie, za kulisami i w naszych sercach. Adamie, Twoje światło zostanie z nami na zawsze.
Rodzinie i Bliskim składamy najszczersze wyrazy współczucia.
